Mam na imię Weronika i od dawna wiem, że dzieci najlepiej uczą się rękami. Kiedy coś szyją, mieszają albo skręcają, przestają się bać, że im nie wyjdzie, bo zaraz widzą efekt.
Mali twórcy to pracownia, w której nie trzeba wybierać jednej pasji. Jednego dnia filc i igła, innego probówki, w sobotę robot na tablecie. Karnet liczy wejścia, a dziecko samo decyduje, dokąd idzie.
Bezpieczeństwo traktuję poważnie. Każda osoba, która prowadzi zajęcia, ma sprawdzoną informację z Krajowego Rejestru Karnego, a studio ma spisane standardy ochrony dzieci. Salę widać przez szybę, więc rodzic zawsze może zajrzeć.
Pracujemy w małych grupach, od 4 do 10 dzieci, osobno z młodszymi i starszymi. Materiały są przeznaczone dla dzieci, a o alergie pytam przed pierwszymi zajęciami.
Do zobaczenia w pracowni.
Weronika
założycielka, prowadzi robótki i eksperymenty





